Jan będzie mu na imię...

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: „Nie, lecz ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali się więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I wszyscy się dziwili. (Łk 1, 59-63)

Scena z dzisiejszej Ewangelii
- obraz nad ołtarzem w kościele św. Jana Chrzciciela w Ein Kerem

Nie tak jak kazała tradycja... Nie - bo tak wypada..., Nie - bo tak chcieli inni... Ale: tak jak chciał Bóg... Zgodnie z Jego wolą....
Ile razy ja ulegam tym "bo tak wypada", "bo co pomyślą inni", "bo zawsze tak było".... Od Zachariasza i Elżbiety uczę się dziś niezważania na ludzkie względy w obliczu tego, co chce ode mnie Pan...
***
O Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco,
oczekiwany Zbawicielu narodów,
przyjdź, aby nas zbawić, nasz Panie i Boże.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zmienia się, ale się nie kończy...

Radość...

Boże Ciało...