Zbliżają się....


 Zbliżają się dni Jego zbawczej Męki * 
i chwalebnego Zmartwychwstania, *  
dni, w których czcimy zwycięstwo 
Chrystusa nad złym duchem * 
i wspominamy misterium naszego Odkupienia.

To już?! Dopiero było Boże Narodzenie... A tu za oknem nieśmiała wiosna (nareszcie!) i niebawem wchodzimy w najświętsze w całym roku dni. Najgłębsze, najważniejsze... Triduum Paschalne. Chcę znów, na nowo, wejść na tę paschalną drogę razem z Jezusem... Aby razem z Nim umrzeć, i razem z Nim powstać do nowego życia!  Innej opcji nie ma...

Do tej drogi jesteśmy przeznaczeni, 
z tą drogą jesteśmy związani, 
w tę drogę jesteśmy wszczepieni 
od chwili naszego chrztu świętego. 
Być ochrzczonym 
to znaczy być włączonym w tę drogę Chrystusa, 
w tę Jego Paschę, 
czyli przejście przez śmierć do życia. (ks. F. Blachnicki)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zmienia się, ale się nie kończy...

Radość...

Boże Ciało...