W oczekiwaniu...

   Kiedy wszystko wydaje się stracone, kiedy wszyscy się rozproszyli, ponieważ "uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada" (Mt 26,31), to wówczas interweniuje Bóg z mocą zmartwychwstania. Zmartwychwstanie Jezusa nie jest szczęśliwym zakończeniem pięknej bajki, nie jest happy endem w jakimś filmie, ale jest interwencją Boga Ojca tam, gdzie załamuje się ludzka nadzieja.
  Kiedy wszystko wydaje się stracone, w chwili cierpienia, kiedy tylu ludzi odczuwa jakby potrzebę zejścia z krzyża, to czas najbliższy zmartwychwstania. Noc staje się najciemniejsza, właśnie w chwili, kiedy rozpoczyna się poranek, zanim zacznie świecić słońce. W chwili najciemniejszej interweniuje Bóg, i wskrzesza.
  Jezus, który postanowił pójść tą drogą, wzywa nas do pójścia za Nim w Jego drodze uniżenia. Kiedy w pewnych okresach życia nie znajdujemy żadnej drogi wyjścia z naszych trudności, kiedy zapadamy się w najgęstsze ciemności, kiedy nadchodzi czas naszego upokorzenia i całkowitego ogołocenia, czas w którym doświadczamy, że jesteśmy ludźmi kruchymi i grzesznymi. Właśnie wtedy nie możemy ukrywać naszej klęski, ale musimy otworzyć się z ufnością na Bożą nadzieję, tak jak uczynił to Jezus. (Franciszek)

 Z tym wchodzę w Paschę... Idę z Jezusem - przez ciemność do światła; ze śmierci do życia...

Komentarze

  1. Chrystus Zmartwychwstały jest Światłem - On rozjaśni Ci drogę
    Chrystus Zmartwychwstały jest Drogą - On Cię poprowadzi
    Chrystus Zmartwychwstały jest Prawdą - podążaj za Nim
    Chrystus Zmartwychwstały jest Życiem - w Nim i z Nim żyj !
    Błogosławionych Świąt!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zmienia się, ale się nie kończy...

Radość...

Boże Ciało...